Futures
Szukaj
Najnowsze
Wzrosty w Europie, GPW w miejscu
Umiarkowane wzrosty na giełdach
Z aukcją portugalskich obligacji zniknął pretekst do sprzedaży akcji
Fed dostrzega na horyzoncie rozległe symptomy spowolnienia
Gospodarka spowalnia, Wall Street rośnie
BM BPH: Komentarz rynku akcji
BM BPH: Komentarz rynku futures
Warszawa na czele peletonu wzrostów
Najpopularniejsze
Giełdy wciąż pod wpływem negatywnych nastrojów
WIG20 najwyżej od miesiąca, bryluje w Europie
Z aukcją portugalskich obligacji zniknął pretekst do sprzedaży akcji
Gospodarka spowalnia, Wall Street rośnie
Niemcy rosną wolniej, inwestorzy kupują złoto i jeny
Rozczarowanie i parę pretekstów przyczyną spadków indeksów
BM BPH: Komentarz rynku akcji
BM BPH: Komentarz rynku futures
Sonda
Artykuł
Inwestorzy czekają na nowe impulsy
10.03.2010 09:23 środaDZIEŃ NA RYNKACH
Dow Jones zyskiwał w trakcie sesji dobrze ponad 0,5 proc., ale skończyło się na zwyżce o 0,1 proc. Neutralne wskazania dały także rynki azjatyckie mimo dobrych danych makro.
Te dobre dane to przede wszystkim przeszło 46-proc. wzrost chińskiego eksportu w lutym w porównaniu do lutego 2009 r. W styczniu wzrost wyniósł 21 proc., można więc mówić o skokowej poprawie. Należy jednak przy tym pamiętać, że porównanie roczne obarczone jest pewnym ryzykiem, bowiem na zimę 2009 r. przypadła najgorsza część kryzysu finansowego i gospodarczego, która zmroziła wymianę handlową na świecie - w tym także popyt na chińskie wyroby. Stąd mimo spektakularnego wzrostu eksportu Chin, giełdy azjatyckie reagowały wstrzemięźliwie.
Dziś kolejny dzień inwestorzy nie dostaną istotnych publikacji makroekonomicznych, zatem można spodziewać się kolejnego dnia flauty i oczekiwania na przebieg wypadków w USA. Amerykański Departament Skarbu dziś będzie próbował uplasować emisję obligacji 10-letnich o wartości 21 mld USD. Kwota może robić wrażenie, ale to tylko część z emisji obliczonych na 74 mld USD, które rząd amerykański zamierza sprzedać w tym tygodniu. Jednocześnie Bloomberg donosi, że popyt na amerykańskie papiery skarbowe wśród azjatyckich inwestorów spadł o 35 proc., ponieważ papiery te mają rekordowo niską rentowność (a i kilka innych powodów pewnie by się znalazło). Być może - z braku innych ważnych publikacji - doniesienia dotyczące tej emisji nadadzą ton notowaniom na rynkach finansowych w środę.
W Warszawie możemy spodziewać się neutralnego otwarcia, choć niewykluczone, że rynek skoryguje wczorajszy "wystrzał" optymizmu w końcówce notowań obliczony być może na udaną sesję w USA. Skoro w Stanach sukcesu nie udało się osiągnąć, teoretycznie rynek powinien cofnąć się nieznacznie. Z dłuższej perspektywy czasowej sytuacja wygląda całkiem przyzwoicie - po wzroście o 200 pkt na poprzednich sesjach WIG20 dotarł do rejonu silnego oporu, a realizacja zysków nie ma zbyt gwałtownego charakteru. Konsolidacja poniżej oporu stwarza nadzieję na jego pokonanie, o ile oczywiście indeksom giełd amerykańskich uda się pokonać tegoroczne maksima. Dlatego właśnie cały giełdowy świat czeka na rozstrzygnięcia przy Wall Street.
KOMENTARZ PRZYGOTOWAŁ
Emil Szweda, Open Finance
Dow Jones zyskiwał w trakcie sesji dobrze ponad 0,5 proc., ale skończyło się na zwyżce o 0,1 proc. Neutralne wskazania dały także rynki azjatyckie mimo dobrych danych makro.
Te dobre dane to przede wszystkim przeszło 46-proc. wzrost chińskiego eksportu w lutym w porównaniu do lutego 2009 r. W styczniu wzrost wyniósł 21 proc., można więc mówić o skokowej poprawie. Należy jednak przy tym pamiętać, że porównanie roczne obarczone jest pewnym ryzykiem, bowiem na zimę 2009 r. przypadła najgorsza część kryzysu finansowego i gospodarczego, która zmroziła wymianę handlową na świecie - w tym także popyt na chińskie wyroby. Stąd mimo spektakularnego wzrostu eksportu Chin, giełdy azjatyckie reagowały wstrzemięźliwie.
Dziś kolejny dzień inwestorzy nie dostaną istotnych publikacji makroekonomicznych, zatem można spodziewać się kolejnego dnia flauty i oczekiwania na przebieg wypadków w USA. Amerykański Departament Skarbu dziś będzie próbował uplasować emisję obligacji 10-letnich o wartości 21 mld USD. Kwota może robić wrażenie, ale to tylko część z emisji obliczonych na 74 mld USD, które rząd amerykański zamierza sprzedać w tym tygodniu. Jednocześnie Bloomberg donosi, że popyt na amerykańskie papiery skarbowe wśród azjatyckich inwestorów spadł o 35 proc., ponieważ papiery te mają rekordowo niską rentowność (a i kilka innych powodów pewnie by się znalazło). Być może - z braku innych ważnych publikacji - doniesienia dotyczące tej emisji nadadzą ton notowaniom na rynkach finansowych w środę.
W Warszawie możemy spodziewać się neutralnego otwarcia, choć niewykluczone, że rynek skoryguje wczorajszy "wystrzał" optymizmu w końcówce notowań obliczony być może na udaną sesję w USA. Skoro w Stanach sukcesu nie udało się osiągnąć, teoretycznie rynek powinien cofnąć się nieznacznie. Z dłuższej perspektywy czasowej sytuacja wygląda całkiem przyzwoicie - po wzroście o 200 pkt na poprzednich sesjach WIG20 dotarł do rejonu silnego oporu, a realizacja zysków nie ma zbyt gwałtownego charakteru. Konsolidacja poniżej oporu stwarza nadzieję na jego pokonanie, o ile oczywiście indeksom giełd amerykańskich uda się pokonać tegoroczne maksima. Dlatego właśnie cały giełdowy świat czeka na rozstrzygnięcia przy Wall Street.
KOMENTARZ PRZYGOTOWAŁ
Emil Szweda, Open Finance
| Czytaj także: | Inne artykuły tego autora: |
|---|---|
IAR: GPW - nowe rachunki - sierpień2010-09-09 14:36:39Niemcy rosną wolniej, inwestorzy kupują złoto i jeny2010-09-08 09:20:30 |
Wzrosty w Europie, GPW w miejscu2010-09-09 16:51:44Dane z USA korzystne dla złotego2010-09-09 16:48:08Spokój na rynku eurodolara2010-09-09 16:20:58Jastrzębie prognozy w Kanadzie2010-09-09 12:09:48Umiarkowane wzrosty na giełdach2010-09-09 11:53:27 |

